Pomorze przestaje być jedynie miejscem realizacji inwestycji energetycznych. Coraz wyraźniej staje się regionem, który współtworzy nową architekturę bezpieczeństwa energetycznego Polski. To właśnie ten wątek zdominował XIV edycję Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego OSE Gdańsk 2026.
W Gdańsku spotkali się przedstawiciele administracji, spółek energetycznych, samorządów i środowiska naukowego, by rozmawiać o przyszłości sektora w czasie największej transformacji od dziesięcioleci. To właśnie na Pomorzu realizowane są dziś przedsięwzięcia, które w najbliższych dekadach będą współtworzyć polski system energetyczny: od pierwszej elektrowni jądrowej, przez morską energetykę wiatrową, po nowe sieci przesyłowe, magazyny energii i strategiczną infrastrukturę gazową. Wiele dyskusji dotyczyło nie tyle pojedynczych technologii, ile budowy całego nowego modelu bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Transformacja energetyczna jako projekt bezpieczeństwa
Wystąpienie otwierające marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka wyznaczyło jeden z głównych kierunków debaty. Jak podkreślał, rozmowa o energetyce nie dotyczy dziś wyłącznie technologii, ochrony środowiska, inwestycji czy regulacji.
Transformacja energetyczna nie jest dzisiaj projektem wyłącznie klimatycznym – jest projektem bezpieczeństwa, suwerenności gospodarczej i odporności społecznej. Nie mówimy wyłącznie o technologiach, regulacjach i inwestycjach. Mówimy o systemach, od których zależy ciągłość funkcjonowania państwa, gospodarki i życia mieszkańców.
Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego
Zdaniem marszałka wyzwaniem najbliższych lat będzie nie tylko realizacja dużych projektów infrastrukturalnych, ale też wzmacnianie odporności regionu poprzez rozwój kompetencji oraz współpracę instytucji publicznych, uczelni i przedsiębiorstw.
Atom i offshore – dwa filary nowego systemu
Jednym z najważniejszych wniosków szczytu było przekonanie, że przyszły system energetyczny nie będzie opierał się na jednym dominującym źródle energii. Offshore i energetyka jądrowa mają pełnić odmienne, ale wzajemnie uzupełniające się funkcje. Morska energetyka wiatrowa ma dostarczać duże ilości niskoemisyjnej energii – rozwijane na Bałtyku projekty, takie jak Baltica 2, już dziś tworzą nowy sektor gospodarki obejmujący porty, przemysł stoczniowy, producentów komponentów i zaplecze serwisowe. Elektrownia jądrowa Lubiatowo-Kopalino ma z kolei dostarczać energię niezależnie od pogody i tworzyć stabilną podstawę dla dalszego rozwoju źródeł odnawialnych.
Zarządzanie energią największym wyzwaniem
Coraz wyraźniej widać, że równie ważne jak zwiększanie mocy wytwórczych staje się efektywne wykorzystanie energii już produkowanej. W wielu regionach Polski, w tym na Pomorzu, liczba źródeł odnawialnych rośnie szybciej niż możliwości przesyłu i zagospodarowania energii. Oznacza to konieczność dalszej rozbudowy sieci elektroenergetycznej oraz inwestycji w magazynowanie energii i inteligentne zarządzanie systemem w czasie rzeczywistym.
Gaz jako zaplecze transformacji
Obok inwestycji w offshore i energetykę jądrową istotne znaczenie ma infrastruktura zapewniająca stabilność dostaw w okresie transformacji – od planowanego terminalu FSRU w Zatoce Gdańskiej, przez rozbudowę sieci przesyłowych, po magazyny gazu i nowe paliwa odnawialne. Coraz większe nadzieje wiązane są z biometanem, który może wykorzystywać istniejące sieci gazowe i wspierać dekarbonizację.
Inwestycje energetyczne szansą dla Pomorza
Budowa elektrowni jądrowej, rozwój offshore, modernizacja sieci elektroenergetycznych oraz inwestycje w infrastrukturę portową i gazową tworzą na Pomorzu jeden z największych frontów inwestycyjnych w kraju. Coraz częściej podkreśla się jednak, że o sukcesie tych przedsięwzięć nie zdecyduje wyłącznie liczba megawatów czy wartość kontraktów. Nie mniej istotne będzie to, w jakim stopniu impulsy rozwojowe pozostaną w regionie – zależy to od zdolności do budowania kompetencji, przyciągania inwestorów i tworzenia trwałych miejsc pracy.